20/12/22

Orientarium ZOO w Łodzi

Hejka kochani dzisiaj wpis na życzenie jednego z moich czytelników. Mam nadzieję że się wam spodoba.

Orientarium to najnowocześniejszy w Europie ppawilon poświęcony faunie i florze Azji Poludniowo- wschodniej.


 Budynek , wybiegi i woliery zajmują powierzchnię prawie 10 boisk piłkarskich. Zastosowane rozwiązania pozwalają utrzymywać zwierzęta na dużych przestrzeniach w połączeniu z innymi gatunkami i w urozmaiconym środowisku. Nasi goście mogą obserwować mieszkańców Orientarium z trzech perspektyw: podwodnej, lądowej oraz z góry.


W ORIENTARIUM ZOBACZYSZ

UNIKATOWE I ZAGROŻONE WYGINIĘCIEM GATUNKI

NAJWIĘKSZY W EUROPIE WYBIEG DLA SŁONI

TUNEL DO OBSERWACJI REKINÓW I PŁASZCZEK

10 ZBIORNIKÓW WODNYCH
3 MLN LITRÓW WODY

SŁONIE INDYJSKIE

Strefa Indyjska to królestwo słoni. Mają do dyspozycji wybieg o powierzchni 2000 metrów kwadratowych oraz basen.

Przy odpowiedniej pogodzie nasi podopieczni korzystają z przestrzeni zewnętrznej, która jest podzielona na trzy części i jest wyposażona w dwa baseny oraz wodospady. Na wybiegu zewnętrznym słoniom indyjskim towarzyszą mniejsze ssaki kopytne, które mają tam swój osobny azyl.

Słoń Aleksander

Pierwszym mieszkańcem Orientarium został Aleksander, który przyjechał do Łodzi z ogrodu zoologicznego w Munster w Niemczech. Jest spokojnym, ułożonym słoniem, a przy tym wyjątkowym. Alex ma tylko jeden cios, co z pewnością nie umknie uwadze zwiedzających.

Słoń Aleksander jest największym i najstarszym przedstawicielem tego gatunku w Europie. Ma 44 lata, waży pond sześć ton i mierzy trochę ponad 3,5 metra w kłębie.

W ZOO jest liczne stado liczące od 8 do 10 słoni

 Obecnie w Orientarium mieszka także ważący niecałe 2 tony słoń Taru (liczy 9 lat i uwielbia tarzać się w piasku). W przyszłości do męskiego grona dołączą samice, a łódzki ogród zoologiczny stanie się jednym z wiodących ośrodków dbających o dobrostan słoni indyjskich.

Z kim pływają słonie ?

W basenie, w którym kąpią się słonie, pływają ciekawe gatunki ryb z Azji południowo-wschodniej. Są to między innymi karpie giganty. Ryby te pochodzą z rzek Kambodży, Laosu, Wietnamu i Tajlandii. Rekordowe osobniki w naturze osiągają wagę 300 kilogramów, co czyni je największymi rybami karpiowatymi na świecie. Spotkanie takiego giganta graniczy obecnie z cudem. Intensywny przemysł spowodował skrajne zanieczyszczenie wód, a połowy na masową skalę wyeliminowały większość dorosłych osobników.

OCEAN I RAFA KORALOWA

Jedną z największych atrakcji w Orientarium jest podwodny tunel (26 metrów długości). 7 zbiorników oceanicznych mieści ponad 3 miliony litrów wody.

Pływa w nich ponad 1300 osobników, które są przedstawicielami 180 różnych gatunków. Wśród nich są jedyne w Polsce ryby gitarowe, unikatowe rekiny brodate oraz majestatyczne płaszczki z ogonami o długości ponad półtora metra.

W strefie oceanicznej Orientarium mieszkają m.in. rekiny żarłacze oraz żarłacze brunatne, które w przyszłości osiągną długość do 3 metrów. Podobnych rozmiarów będą orlenie plamiste,  obecnie ich rozpiętość to 70 centymetrów. To bardzo ciekawy gatunek, budowa ciała tej ryby i powolny, majestatyczny ruch w wodzie przypomina lot ptaka.

Każdy poziom akwariów jest zapełniony innymi rybami. Część z nich pływa w toni wodnej, niektóre przebywają na dnie. Daje to niezwykły efekt i pozwala na wnikliwą obserwację.

Warta uwagi jest duża kolekcja pokolców – w skład której wchodzi oczywiście najsłynniejszy- pokolec królewski - znany wszystkim dzieciom jako rybka Dory. W zbiorniku rafy koralowej są także ogończe niebieskoplame – płaszczki wyposażone w kolce z bardzo silnym jadem, czy cała gama wargaczy, fizylierów i innych mieniących się wszystkimi kolorami ryb rafowych.

Na dnie największego basenu Orientarium umieszczono replikę samolotu Mitsubishi J2M - myśliwca marynarki japońskiej z okresu II wojny światowej.


ORANGUTANY I KROKODYLE

Najcieplejszym miejscem w Orientarium jest strefa Wysp Sundajskich. W tej części pawilonu temperatura utrzymuje się na poziomie 24–26 stopni Celsjusza i jest tam prawie 80% wilgotności.

Sprawia to, że zwiedzający mogą się poczuć jak w prawdziwej dżungli, a zwierzęta mają bardzo dobre warunki do funkcjonowania.

Największe krokodyle w Europie

Kraken ma 5 m i 15 cm długości, jego partnerka Penelopa jest mniejsza o około 2 m. Ile dokładnie? Nie wiadomo, bo nie dała się dotychczas zmierzyć. Wiadomo natomiast, że para to najwięksi przedstawiciele swego gatunku na całym kontynencie europejskim.

W naturze krokodyle gawialowe są gatunkiem zagrożonym wyginięciem. Największym ich wrogiem jest, niestety, człowiek. Krokodyle są zabijane dla skóry i mięsa, a ich jaja często trafiają na talerz. Problemem jest także znikające naturalne środowisko pseudogawiali – wysychające bagna i wycinane lasy deszczowe.

Ich wybieg jest tak urządzony, że odwiedzający mogą oglądać krokodyle zarówno na lądzie, a także podglądać je pod wodą, przez szybę, gdy się kąpią w basenie.

Jedyne w Polsce orangutany sumatrzańskie

Tuż obok krokodyli mieszkają orangutany sumatrzańskie. Samica, Ketawa, ma 8 lat i waży około 30 kilogramów. Samiec, Budi, to 17-letni osobnik, ważący ok. 80 kilogramów. Para poznała się w Łodzi, a ich opiekunowie bardzo liczą na potomstwo. W Orientarium mieszka także jeszcze jeden orangutan, 10 – letni Joko. Zwierzęta te występują endemicznie w północno-zachodniej Sumatrze. W ostatnich dziesięcioleciach liczebność tego gatunku spadła o ok. 80%.

Krytycznie zagrożone są również niedźwiedzie malajskie, langury jawajskie, binturongii oraz gibońce, które także można zobaczyć w Orientarium.

ŚWIĄTYNIA MAKAKÓW I NIE TYLKO

Kolejna cześć Orientarium nosi nazwę inspirowaną indonezyjską wyspą na Oceanie Spokojnym. W Celebes spotkacie między innymi makaki wanderu (makaki lwie), których wybieg stylizowany jest na buddyjską świątynię.

Dla łódzkiego zoo ten rzadki gatunek jest już tradycją – hodujemy i rozmnażamy je od 35 lat. Do porozumiewania się w stadzie makaki te używają głośnej wokalizy oraz języka ciała np. grymasów twarzy, czy odpowiedniej postawy ciała. Z powodu wycinki lasów tropikalnych pod plantacje kawy i herbaty oraz polowań, makaki wanderu są jednym z najrzadszych i najbardziej zagrożonych gatunków makaków na świecie. Obecnie, w naturze żyje ok. 2500-3000 osobników.

Sąsiadami makaków są wyderki orientalne. To najmniejsze wydry na świecie. Żyją na podmokłych terenach m.in. Chin, Indii, Bangladeszu, Malezji. Wyderki orientalne świetnie pływają i nurkują. W tej części Orientarium zobaczycie też  anoa, czyli najmniejszy gatunek bawoła na świecie, jeżozwierze palawańskie i indyjskie. 

PTAKI I INNE ZWIERZAKI

Szpaki balijskie, czapelki złotawe, przepiórki chińskie, kury bankiwa, muszkatele, bilbile, gołąbki zbroczone i puchoczuby - to tylko niektórzy ze skrzydlatych mieszkańców Orientarium. Część z nich można zobaczyć nad głową w strefie wolnych lotów,  inne brodzą wśród bogatej roślinności.

Co ważne ptaki poruszają się swobodnie w przestrzeni dla zwiedzających co zwiększa odczucie bezpośredniego obcowania ze zwierzętami. Obsada ptaków jest sukcesywnie rozbudowywana. Na zewnątrz Orientarium zwiedzający mogą podziwiać żurawie białoszyje i olśniaki himalajskie. 

W ramach ekspozycji prezentowane są także kanczyle jawajskie popularne nazywane myszojeleniami. Kanczyle to jedne z najmniejszych ssaków kopytnych. Mierzą około pół metra i ważą do 2kg, a ich kończyny mają średnicę porównywalną do średnicy ołówka. Myszojelenie prowadzą dość skryty, zazwyczaj nocny tryb życia.

W specjalnie przygotowanych terrariach ze zwierzętami z obszaru Azji południowo- wschodniej można obserwować fascynujące owady. Są wśród nich m.in. prządka- pająk tkający misterną sieć o rozpiętości nawet 1 metra, ptasznik królewski- jeden z największych gatunków pająków, skorpion cesarski- czarne skorpiony wykazujące w świetle UV fotoluminescencję oraz straszyki- kilka gatunków owadów przypominających wyglądem liście i gałęzie.

Na wybiegach zewnętrznych Orientarium funkcjonują m.in. świnie wisajskie, rodzinne stado szakali złocistych oraz hulmany czczone. 


Jeśli macie kochani jakieś propzycje, żebym poruszyła to na blogu to śmiało piszcie w komentarzach pod postem. Pozdrawiam i do następnego. 

09/12/22

MLM nie wchodź w to!!!

Hej kochani dzisiaj trochę na temat popularnego ostatnio marketingu sieciowego. 
Czy marketing sieciowy to idealny biznes dla każdego? Na pewno nie! Sprawdź wszystko dokładnie bo możesz trafić na minę.

1. Czy dla każdego? Nie dla każdego. Albo się ma predyspozycje do jakieś pracy albo nie. 
2. Etat vs wolność. MLM to struktura - stajesz się częścią całości. Jeśli ktoś mami cię opowieściami, sukces zależeć będzie tylko od ciebie to nie prawda. Jak w każdej strukturze zależeć będzie od ludzi " nad tobą" i " pod tobą". 

3. Pieniądz - zanim podpiszesz umowę z firmą spod znaku mlm sprawdź czy musisz wlożyć na rozpoczęcie działalności własne pieniądze.  Na przykład czy musisz wykupić jakiś pakiet startowy albo czy co miesiąc musisz nabyć za własne pieniądze produkty za określoną kwotę. Albo czy musisz zainwestować w swój rozwój i wziąć udział w szkoleniu za jedyne pięć tysięcy złotych. Po prostu sprawdź - czy nikt nie narzuca ci haczyka. 
4. Sekciarstwo- słowo sekta przylgnęło w Polsce do firm MLM dlatego, że organizują one bardzo specyficzne mityngi i szkolenia motywujące, kojarzące się rodzimym pracownikom z amerykańskimi filmami o nawiedzonych kaznodziejach, niż dobrze znanym z naszego podwórka motywatorom vide premia do ręki w zamian za dokonania. 

5.Wyjście- Zanim podpiszesz umowę z firmą MLM sprawdź czy i na jakich warunkach można zrezygnować z współpracy.

6. Elastyczny czas pracy
Poza wszystkim umożliwia ci elastyczny czas pracy? Czy na pewno? Wcale nie oznacza to że najpierw ogarniesz dom dzieci i inne drobne fuchy a potem dorobisz sobie na boku miliony. Praca w MLM to nie praca. Próbowałam i to ściema. Nie da się na tym zarobić. Trzeba szukać ludzi bo jak nie budujesz struktury nie zarobisz. To zwykła piramida finansowa. Są osoby które twierdzą inaczej. 
Praca w MLM stała się bardzo popularna. Szczególnie upodobały ją sobie mamy które siedzą w domu z dziećmi

To koniec kochani. Nie wchodźcie w tą piramidę. Nie da się na tym zarobić. Jeśli ktoś będzie was przekonywał że to co piszę to brednie to uwierzcie sprawdziłam to i piszę z własnego doświadczenia. Firma z ktorą współpracowałam kojarzy się z lataniem z katalogiem. I jak kogoś przekonać że to nie tak jak myśli....
Do następnego wpisu kochani.

27/11/22

Czym różni się wyjnajem mieszkania od użyczenia mieszkania?

Cześć kochani dzisiaj na moim blogu wpis na temat mieszkań, a dokladnie na temat użyczenia i wynajmu mieszkania. 

Sytuacja oparta jest na faktach. Przeżyłam to sama na własnej skórze. Od jakiegoś czasu mieszkam w Łodzi i w związku z tym, że nie mam mieszkania muszę je wraz z rodziną wynajmować. 
Ostatnimi czasy wynajmowałam mieszkanie od znajomej mi osoby na łódzkiej Retkini. ( Retkinia to dzielnica Łodzi jak Zazamcze we Włocławku czy Mokotów w Warszawie). Ktoś może zapytać i co w tym nadzwyczajnego przecież dużo osób wynajmuje mieszkania w tych czasach. 

Zaufałam tej osobie (była to osoba godna zaufania). Od początku mówiła o wynajęciu mieszkania. Co miesiąc brała ode mnie 700 złoty plus opłaty. Do tego doszła kaucja również 700 zloty. Niby nic nadzwyczajnego jak się wynajmuje mieszkanie trzeba płacić. Oczywiście też to wiem i płaciłam przez rok. Miałam nawet płacić podwyżkę czynszu z 700 zlotych na 1200 złotych. 
Coś mnie jednak pchnęło, żeby przeczytać tę umowę i totalnie mnie zatkało. W umowie jest mowa o użyczeniu a nie wynajmie. Jest tam napisane, że mieszkanie jest mi użyczone za darmo, a ja mam płacić tylko czynsz administracyjny i opłaty takie jak prąd i gaz. Do tego dochodzą remonty mieszkania itp. Nie liczyło się, że mieszkanie się sypie i potrzebuje generalnego remontu. W  dużym pokoju nie było prądu, ciągęliśmy go z przedpokoju w jednym z mniejszych pokoi też nie było prądu. Właściciel mieszkania miał przyjść z kolegą i zobaczyć czemu tego prądu nie ma, ale tego nie zrobił i wyjechał z żoną do Wietnamu. Ciągle straszył, że mnie wyrzuci. 

Po przeczytaniu tej umowy i konsultacji z prawnikiem postanowiłam się wyprowadzić z tego mieszkania. Poczułam się oszukana przez osobę godną zaufania. Jest mi przykro, że są tacy ludzie, którzy wykorzystują innych. Wiem, tych 7200 które dałam za wynajem którego nie było nie odzyskam. Pieniędzy za łózka które musiałam kupić też nie zobaczę. 
Kochani mój apel do was czytajcie to co podpisujecie nawet jeśli dobrze znacie ludzi z którymi zawieracie umowę.  Nawet najbliższa osoba może wykorzystać wasze zaufanie. Pamiętajcie o tym. Pozdrawiam i do następnego wpisu.

30/10/22

Zamek Karolew czyli maleńka warownia w środku wielkiego osiedla

Witam was kochani dzisiaj kolejny wpis z serii atrakcje Łodzi. Dzisiaj postanowiłam wam przedstawić mały zameczek w sercu osiedla Karolew.
Łódź pomimo swej średniowiecznej historii, nie ma nic wspólnego z zamkami warownymi czy murami obronnymi. Takich obiektów w tym mieście nigdy nie było. Jest jednak takie miejsce w Łodzi gdzie można zobaczyć kamienny zamek. Znajduje się on na osiedlu Karolew przy bloku na ul. Krzemienieckiej 18a.
Spacerując miedzy blokami na łódzkim Karolewie można natknąć się na obiekt który na pierwszy rzut oka zupełnie nie pasuje do okolicy. Skryty za ścianą drzew  na lekkim wzniesienu znajduje się zbudowany miniaturowy zamek. Gdyby tego było mało urocza budowla otoczona jest maleńką kamienną osadą.

Historia warowni jest nierozerwalnie związana z mieszkającym w jednym z bloków panem Bogumiłem Rutkowskim który w połowie lat 70-tych XX wieku zaczął wznosić swoje dzieło. Sam transportował kamienie układał je i łączył zaprawą a sąsiedzi z podziwem przyglądali się jego pracy. Zamek powstawał kilka lat - emerytowany pocztowiec traktował to jako odskocznię od codzienności, hobby i nietypowe spędzanie wolnego czasu w wielkim mieście. Dachy domów pokryte są blachą w oknach były szklane płytki, a całość obsadzono roślinnością. 
Obecnie ponad 50 - siąt lat po wzmiesieniu obiekt wciąż cieszy oczy mieszkańców. Choć jego twórca już nie żyje, to okoliczna społeczność bardzo dba o budowlę która stała się powodem do dumy. Obecnie miniaturowa budowla została otoczona ogrodzeniem a jej teren został objęty monitoringiem.

To by było na tyle. Wkrótce kolejny wpis, a w nim wpis na temat łódzkiego ZOO. Do nastepnego wpisu kochani 

11/10/22

Park Źródliska

Hejka kochani.

Dzisiaj przyszła pora na nowy wpis. Dzisiaj kolejny łódzki park. PARK ŹRÓDLISKA.
Park Źródliska usytuowany jest pomiędzy ulicą Fabryczną, Przedzalnianą, a Aleją Piłsudskiego. Posiada ciekawy pejzażowy układ.

Główna aleja parku przebiega koliście wokół parku, a od niej odchodzą aleje boczne.
W południowo-wschodniej części parku znajdują się trzy stawy, z których największy posiada wyspę. W północnej części znajduje się obszerny plac obsadzony dookoła głogami pelnokwiatowymi. Na placu znajduje się eskapada w kształcie altany, domek ogrodnika oraz palmiarnia. 

Wnętrze placu zajmuje rozległy zajmuje rozległy kwietnik założony w kształcie prostokąta z różami i czterema cisami posadzonymi w rogach. Na  środku kwietnika stoi rzeźba przedstawiająca kilka kobiecych postaci. W rogu  płacu znajdują się stoły do gry w szachy.

Park porasta porasta wiele wiekowych dębów będących pomnikami przyrody. Ich wiek szacuje się na około 300 lat. Są one najcenniejszymi zabytkami na terenie parku i należą do najcenniejszych na terenie Łodzi.

Na dziś to tyle, a w kolejnym wpisie napiszę coś o kolejnym parku Łodzi. Tymczasem pa i do następnego wpisu. 

03/10/22

Park „ Stawy Jana”

Cześć kochani dzisiaj wpis na temat wsponianego przeze mnie w jednym z wpisów parków zwany stawami Jana. Park mieści się u zbiegu ulic Rzgowskiej, Paradnej i Kosynierów Gdyńskich
Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Łodzi jest obecnie gospodarzem terenu i zabytkowego dworu na Chojanach. Dwór z położonym na południe od niego parkiem.znajduje się przy  drodze wylotowej z miasta prowadzącej do Piotrkowa. Położony jest między ulicą Rzgowską, Kosynierów Gdynskich i Paradną. W południowej części parku w dolinie rzeki Olechówki leży staw Jana przy którym  znajdują się plaże i wypożyczenia kajaków. Park pocięty nieregularnym układem ścieżek jest nierównomiernie zadrzewiony, posiada rozległe trawniki. Wśród drzew pięć jest szczególnie cennych. Są to: Jesion wyniosły i cztery lipy drobnolistne w wieku 160- 180 lat.

W północnej części parku znajduje dwór frontem zwrócony na południe od ulicy Rzgowskiej prowadzi do niego aleja drzew l. Na przedłużeniu po północnej części parku znajduje się dwór frontem zwrócony na południe. Od ulicy Rzgowskiej prowadzi do niego aleja drzew. Za dworem przy ul. Kosynierów Gdyńskich w dawnym ogrodzie usytuawano domki letniskowe oraz pole biwakowe. Zabudowania folwarczne położone na zachód oraz południowy- zachód nie zachowały się. 
W zachodniej części parku znajduje się brodzik dla dzieci, a także obiekty sportowe: boisko do siatkówki i siatkówki plażowej. Od zachodu z parkiem sąsiaduje Chojeński Klub Sportowy. 

To by było na tyle, a kolejnym wpisie przybliżę Wam Park Źródliska o którym wspomniałam już gdy pisałam dla was o Łodzi bajkowej. Zapewne pamiętacie, że w tym parku znajduje się pomnik Wróbla Ćwirka. Zatem do następnego wpisu. 

05/06/22

Pasaż Róży

Witam dzisiaj kochani obiecany wpis o pasażu Róży., a więc do dzieła 
.

Pasaż Róży- lustrzana mozaika na fasadzie oficyny dawnego Hotelu Polsiego przy ul. Piotrkowskiej 3 w Łodzi o powierzchni 800 metrów kwadratowych.
Ściany oficyny budynku zostały pokryte lustrzaną mozaiką i tym samym obdarzone możliwością  reagowania na światło. Ta architektektonoczna skóra jest odpowiednikiem siatkówki.- błony szczelnie wyściełającej dno oka.
Światłoczuła mozaika pokryła wszelkie detale architektoniczne, takie jak ościeża, gzymsy, uskoki i nisze. Całość jest, w rozumieniu artystyki, tkanką organicznie wrosniętą w ścianę, składającą się z powtarzającego się układu rozety, symulajacego układy komórek w siatkówce.

Patrzenie to proces jest tu punktem odniesienia,ale również źródłem namysłu i obiektem fascynacji, natomiast widzenie zostało sprowadzone do odbioru obrazu.
Projekt powstawał długo i w szczególnych okolicznościach. Róża córka artyski chora na nowotwór oczu- rechinoblastomę- zdrowiała. Powoli stawało się jasne, że będzie widzieć. Pasaż Róży to podróż od niewidzenia do widzenia. 
Mamy nadzieję kochani, że zachęciłam was do zwiedzenia pasażu Róży gdy uda  wam się odwiedzić Łódź. Tymczasem do następnego wpisu. 

Pomyśl o naszych małych przyjaciołach

Nie stresuj zwierząt  Witam kochani po długiej przerwie.  Dawno mnie tu nie bylo ,ale jakoś nie miałam inspiracji , zeby cokolwiek pisać.  ...