Taka tam ze mnie szara myszka. Pozdrawiam
14/11/16
Jak ten czas leci.....
I minął rok. Jak czas płynie. Nie mam na dzisiejszy post nowych zdjęć jedynie przygotowałam.
23/10/16
Niedzielny spacerek
Kolejna nudna niedziela. Nie lubię niedziel. Czemu? Normalne, jutro poniedziałek i znów trzeba rano wstać.
Wróćmy jeszcze do dzisiejszego dnia. Wybraliśmy się na spacer. Pogoda była nie najgorsza mimo tego ,że mamy październik. Szkoda tylko ,że było pochmurno. Jak robiliśmy zdjęcia nie padało.
Wróćmy jeszcze do dzisiejszego dnia. Wybraliśmy się na spacer. Pogoda była nie najgorsza mimo tego ,że mamy październik. Szkoda tylko ,że było pochmurno. Jak robiliśmy zdjęcia nie padało.
Na koniec zamieszczam selfie z moim osobistym fotografem,
Pozdrawiam życzę słodkich snów i przyjemnej lektury, Do następnego.
21/10/16
Trochę z innej beczki
Witam dziś troszeczkę inny post. Jakis czas temu napisałam wiersz dla mojej młodszej siostry na lekcję j. polskiego. Miało być opowiadanie lub wiersz o naszym rodzinnym mieście. My zdecydowałyśmy się na wiersz i tak powstał " Włocławek"
WŁOCŁAWEK
Wisła tutaj przepływa
Katedrę widać wśród drzew
Wiatr liście barwne rozwiewa
Jak kolorowy śnieg
Wróble ćwierkają tu najpiękniej
Miasto to niewielkie
Nie jest najlepsze
Nie jest to Kraków
Warszawa czy Gdańsk
Włocławek ono się zwie
Ludzie tutaj są różni
Zresztą jak wszędzie
Lecz jest tu coś
Czego nie ma w innych miastach
I nigdy nie będzie
Nas
Teraz uciekam do obowiązków pozdrawiam i życzę miłego dnia
17/10/16
Październik
No i mamy październik. Zimno mokro , że masakra. Jedyny urok tego miesiąca to piękne kolorowe liście. Urok jesieni.
Dzisiejszy dzień był dla mnie pechowy. Mówią, że piątek trzynastego przynosi pecha. Wcale nie. Dla mnie pechowy był poniedziałek siedemnastego. Poważnie ! Obudziłam się o 5:55. Stwierdziłam , że jeszcze wcześnie i trochę się kimnę i oczywiście obudziłam się o 7:00. I co? Koszmar ! Szybka pobudka. Przecież dzieci do szkoły.
Szybka kawa , makijaż i do szkoły budzenie. Na szczęście zdążyliśmy do szkoły.
Dzisiejszy dzień był zalatany. Najpierw bankomat, dwa urzędy masakra.
Mam nadzieję że jutro będzie lepiej. Co najważniejsze muszę ustawić budzik , żeby znów nie zaspać.
Zimno brrr . Wyjść z domu się nie chce nawet mój pies nie chce uciekać wyjdzie na siusiu i do domu.
Dzisiejszy dzień był dla mnie pechowy. Mówią, że piątek trzynastego przynosi pecha. Wcale nie. Dla mnie pechowy był poniedziałek siedemnastego. Poważnie ! Obudziłam się o 5:55. Stwierdziłam , że jeszcze wcześnie i trochę się kimnę i oczywiście obudziłam się o 7:00. I co? Koszmar ! Szybka pobudka. Przecież dzieci do szkoły.
Szybka kawa , makijaż i do szkoły budzenie. Na szczęście zdążyliśmy do szkoły.
Dzisiejszy dzień był zalatany. Najpierw bankomat, dwa urzędy masakra.
Mam nadzieję że jutro będzie lepiej. Co najważniejsze muszę ustawić budzik , żeby znów nie zaspać.
Zimno brrr . Wyjść z domu się nie chce nawet mój pies nie chce uciekać wyjdzie na siusiu i do domu.
To na tyle na dziś. Rozpisałam się jak nigdy heheh. Rozkręcam się. Nie wiem czy to dobrze czy źle. Ocenę zostawiam Wam Kochani Czytelnicy . Buziaczki i do następnego posta.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
Pomyśl o naszych małych przyjaciołach
Nie stresuj zwierząt Witam kochani po długiej przerwie. Dawno mnie tu nie bylo ,ale jakoś nie miałam inspiracji , zeby cokolwiek pisać. ...
-
Witam kochani dzisiaj postanowiłam zaprezentować wam jeden z moich wierszy Dla Ciebie ! Zbuduję dla Ciebie most Taki nieduży d...
-
Witam kochani dzisiaj moj kolejny wiersz napisany pod wpływem impulsu. Dzisiaj mija sześć lat jak straciłam moje maleństwo. Gdy słyszę o ko...
-
Witam kochani dzisiaj postanowiłam się z wami podzielić tym co.spotkalo.mnie ostatnio w netto.. Otóż byłam z synem na zakopach ...

















































