Cześć kochani czytelnicy
Dzisiaj opiszę kochani coś co mnie ostatnio poruszyło. Otóż chodzi o przychodnię zdrowia psychicznego na ul. Lnianej w Łodzi. Rozumiem panuje zagrożenie koronawirusem. To jednak nie zwalnia lekarzy od kontaktu z pacjentem. Tymbarskiej jeśli jest to pacjent, który ma problemy ze zdrowiem psychicznym, choruje na depresję czy inne choroby na podłożu psychicznym.
Przychodnia zdrowia psychicznego na Lnianej w Łodzi jest zamknięta. Zero kontaktu z pacjentem. Nie informują swoich pacjentów, że lekarz nie przyjmuje. Gdy pacjent zadzwoni żeby spytać się czy jego umówiona wcześniej wizyta jest aktualna spotyka go niemiłą rozmową z personelem. Pielęgniarka twierdzi, że dzwoniła do pacjenta na inny numer i nie mogła się dodzwonić, mimo że ów pacjent posiada taki sam numer telefonu od lat. Gdy prosi pielęgniarkę, żeby zmieniła jego numer telefonu że nie może tego zrobić. Nasuwa się pytanie: Czemu nie może? Chyba każdemu lekarzowi zależy na kontakcie z pacjentem.
Przez takie zachowanie przychodnia traci pacjentów. Pacjent, o którym jest ten wpis zastanawia się się nad zmianą lekarza i przychodni. Czy na tym zależy personelowi na Lnianej? Chodzi o utratę pacjentów.
Według mnie to trochę dziwne. A co wy o tym myślicie? Czy to jest normalne zachowanie ?
To by było na tyle pozdrawiam i do następnego. Pa kochani
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Pomyśl o naszych małych przyjaciołach
Nie stresuj zwierząt Witam kochani po długiej przerwie. Dawno mnie tu nie bylo ,ale jakoś nie miałam inspiracji , zeby cokolwiek pisać. ...
-
Witam kochani dzisiaj postanowiłam zaprezentować wam jeden z moich wierszy Dla Ciebie ! Zbuduję dla Ciebie most Taki nieduży d...
-
Witam kochani dzisiaj postanowiłam się z wami podzielić tym co.spotkalo.mnie ostatnio w netto.. Otóż byłam z synem na zakopach ...
-
Witam kochani. W poniedziałek zaczęły sie matury. Wyobraźcie sobie, że wróciłam wspomnieniami do mojej matury. Pisałam ja w 2...




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz