12/11/21
To już sześć lat
Witam
Dzisiaj kochani podsumowanie mojego bloga piszę dla Was już sześć lat. Jak ten czas szybko leci.
Jak wiecie poruszałam różne tematy. Za niektóre z nich zostałam skrytykowana. Chodzi o te na temat szczepionek i wirusa. Zdania na temat szczepionek nie zmienię. Jak do tej poru się nie szczepiłam i nie zachorowałam. Moja koleżanka z pracy szybko pobiegła się zaszczepić i wirusa złapała. Gdzie sens szczepień?
Pisałam na temat przemocy w rodzinie. Miałam
również zawirowania życiowe i chciałam usunąć bloga. Niektórzy z Was pisali do mnie żebym tego nie robiła i doszło do tego że przez jakiś czas był zawieszony.
Opublikowałam na blogu kilka swoich wierszy. Jak również fragment moich powieści "Zakazana miłość" inspirowana moim życiem. Czy to biografia?- zapytacie. Chyba nie. Są w niej wątki z mojego życia ale wiekszość to fikcja. Książka jest napisana czekam tylko na zwbranie funduszy i wydanie jej.
Kolejna powieść opowiadanie młodej lekarki. Jej wspomnienia z gimnazjum. Książka nie jest jeszcze do końca napiaana. Brak weny twórczej i przede wszystkim brak czasu na pisanie. Praca na trzy zmiany mi to ogranicza. Czasami jetem tak padnięta że nic mi się nie chce.
Po tym jak zawiesiłam bloga wróciłam do Was z nowym pomysłem. Zaproponowałam Wam zmiany na blogu. Otóż że będzie to blog kulinarno-przemyśleniowy czyli będę dodawała na niego moje przepisy jak również przemyślenia. Na początku tak było dodałam kilka moich przepisów. Ostatnio nie mam czasu na eksperymenty w kuchni.
Poruszałam również sytuacje z mojego życia. Po śmierci taty jak i stracie dziecka które się nie urodziło. Do dziś się zastanawiam jak by wyglądało? Czy byłby to chmłopiec czy dziewczynka?
Wpisy na blogu też się zmieniły. Teraz więcej piszę. Wcześniej dodawałam tylko zdjęcia.
Ok kochani nie zanudzam Was moimi wspimnieniami. Piszcie śmiało w komentarzach o czym nie pisałam na blogu i na jaki temat chcielibyście poznać moje zdanie. Życzę udanego piątku i do następnego wpisu.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Pomyśl o naszych małych przyjaciołach
Nie stresuj zwierząt Witam kochani po długiej przerwie. Dawno mnie tu nie bylo ,ale jakoś nie miałam inspiracji , zeby cokolwiek pisać. ...
-
Witam kochani dzisiaj postanowiłam zaprezentować wam jeden z moich wierszy Dla Ciebie ! Zbuduję dla Ciebie most Taki nieduży d...
-
Witam kochani dzisiaj moj kolejny wiersz napisany pod wpływem impulsu. Dzisiaj mija sześć lat jak straciłam moje maleństwo. Gdy słyszę o ko...
-
Witam kochani dzisiaj postanowiłam się z wami podzielić tym co.spotkalo.mnie ostatnio w netto.. Otóż byłam z synem na zakopach ...




Aga szczepienia nie chronią przed zarażeniem się wirusem,ale pomagają w lżejszym przebiegu choroby.
OdpowiedzUsuńJa tak nie uważam. Znam osobę która się zaszczepiła i wyładowała w szpitalu pod respiratorem. Wiec nic nie dają . Zreszta dla mnie to medyczny eksperyment jedna dawka, druga i trzecia za chwile będzie czwarta. To jest moje zdanie . Jak dla mnie to bez sensu. Zreszta to tylko moje zdanie. Życzę miłego dnia
Usuń