19/03/25

Sześć lat. a boli tak samo

Witam kochani dzisiaj moj kolejny wiersz napisany pod wpływem impulsu. Dzisiaj mija sześć lat jak straciłam moje maleństwo.  Gdy słyszę o kobietach, które krzyczą  ze chcą mieć prawo wyboru płakać mi się chce. 



Ja mojego maleństwa nie zobaczyłam choć bardzo pragnęłam.  Kiedyś mi koleżanka powiedziała, że nie chcialaby szykować trumienki dla dziecka..  Mi nie było dane zobaczyć mojego dziecka. Bardzo tego pragnęłam je zobaczyć . Niestety nie miałam możliwości się z nim pożegnać. Mimo.,ze minęło już sześć lat od tamtego wydarzenia ta strata boli tak samo jak wtedy. 


Sześć lat ,a boli tak samo 

Nie było mi dane cię e urodzić 
Choc mija już sześć lat trudno mi się z tym pogodzić 
Moje serce 
W rozterce 
Bałagan w umyśle 
Gdy o tym myślę 
Serce me krwawi 
Gdy nie widzę jak się z innymi dziećmi bawisz 
Myślę jak by to było cię mieć 
Niestety zbyt wcześnie zabrała cię śmierć 
I choć cię nie zobaczyłam 
Miloscią cię obdarzyłam

Wiem ,ze się trochę rozpisałam. Przepraszam was za to l. Życzę miłego wieczoru 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pomyśl o naszych małych przyjaciołach

Nie stresuj zwierząt  Witam kochani po długiej przerwie.  Dawno mnie tu nie bylo ,ale jakoś nie miałam inspiracji , zeby cokolwiek pisać.  ...